Kultowa wizytowka Kopenhagi, a zarazem jedna z jej najpiekniejszych i najbardziej rozpoznawalnych miejscowek, jest znajdujacy sie w samym sercu dunskiej stolicy, Nyhavn- malowniczy kanal, otoczony szeregiem historycznych, przyciagajacych wzrok, kolorowych kamienic...
Nyhavn, czyli Nowy Port powstal w XVII w. z inicjatywy krola Chrystiana V, jako kanal portowy, laczacy centrum miasta z morzem, mierzy sobie ok. 450 metrow dlugosci i zarowno w przeszlosci, jak i obecnie tetni zyciem i przyciaga niepowtarzalna portowo - morska atmosfera ...
Wzdluz kanalu ciagna sie liczne bary, kawiarnie i restauracje oferujace zarowno lokalne przysmaki jak i miedzynarodowa kuchnie. Dodatkowego uroku temu miejscu dodaja rowniez, cumujace wzdluz nabrzeza, drewniane lodzie i statki przypominajace o morskiej przeszlosci dzielnicy ...
Najslynniejszym mieszkancem Nyhavn, byl niegdys Hans Christian Andersen.Slynny basniopisarz spedzil tu znaczana czesc swojego zycia, pomieszkujac w trzech roznych domach, pod numerami 18, 20, oraz 67...
Budynek nr. 67 to jego pierwsze i najdluzej zajmowane mieszkanie w tym rejonie. Spedzil tu prawie 20 lat...
Spacerujac nabrzezem dzielnicy dochodzimy do miejsca pozwalajacego odkryc nowoczesne oblicze Kopenhagi. Rozciaga sie stad okazaly widok na nowoczesne budynki kulturalne stolicy, w tym Dunski Teatr Krolewski, a takze kompleks modernistycznych budynkow o charakterystycznych stozkowatych sylwetkach...
Kotwica Pamieci - hold dla dunskich marynarzy, ktorzy stracili zycie podczas II wojny swiatowej...
Nyhavn 20 - kolejny adres zamieszaknaia H. Ch. Andersena. To wlasnie w tym charakterystycznym czerwonym budynku, w latach 1834- 38 napisal i wydal swoje pierwsze basnie min. ''Ksiezniczke Na Ziarnku Grochu'' oraz ''Calineczke''...



Ostatnim adresem Andersena jest zlokalizowana tuz obok, kamienica pd numerem 18. Obecnie miesci sie tu oficjalny, dedykowany mu sklepik z pamiatkami, w ktorym oprocz magnesow i klasycznych dunskich pamiatek, spotykamy rowniez samego pisarza;)...

... zaglebionego w lekturze jednej ze swoich slynnych basni;)...























































