Rio De Janeiro nie jest jedynym miejscem na mapie Ameryki Poludniowej, ktore pragniemy zobaczyc. Kolejna interesujaca miejscowka, ktora kazdy milosnik przyrody odwiedzic powinien:),sa uznawane za jeden z naturalnych cudow swiata - Wodospady Iguazu...
Ten przyrodniczy fenomen - jedno z najpiekniejszych miejsc na ziemskim globie. posiada dwa oblicza, zlokalizowany jest bowiem na pograniczu dwoch granic: argentynskiej i brazylijskiej (20 % nalezy do Brazylii,80 % zas do Argentyny), ma szerokosc ok. 2 km i sklada sie z 275 odrebnych progow skalnych ciagnacych sie na przestrzeni prawie 3 km...
Widoki po obydwu stronach sa nieco rozne, natomiast uzupelniaja sie wzajemnie gwarantujac niezapomniane wrazenia.Strona argentynska pozwala na podziwianie kaskad z bliska, brazylijska zas zapewnia bardziej ogolny, panoramiczny widok. Oferuje tzw. ''widok z gory''. Udalo sie nam odwiedzic obydwa te miejsca. Po stronie brazylijskiej nawet dwukrotnie Pierwszego dnia przy pochmurnej, drugiego zas przy pieknej, slonecznej pogodzie:)...
Swoja przygode z wodospadami rozpoczynamy po stronie brazylijskiej. Prowadzi tu jedna wytyczona trasa, oferujaca fenomenalne widoki.na otaczajace nas ze wszystkich stron kaskady. Najpierw te mniejsze,czesto przesloniete przez drzewa, nastepnie te wieksze wybijajace z wielka sila w gore, ktorych zwienczeniem jest Diabelska Gardziel...
Widok, na ktory brak slow. Legenda glosi,ze Eleonor Rooswelt, zona amerykanskiego prezydenta Franklina D. Roosevelta, ujrzwszy swego czasu Wodospady Iguazu, nie mogla powstrzymac sie od slow ''Biedna Niagara'' :)...
....warto uwaznie rozgladac sie po zaroslach, bo mozna spotkac warana ...
... lub pociesznego ostronosa;)...
Zdecydowanie najwiekszej atrakcja strony brazylijskiej jest spacer po metalowej, zawieszonej na betonowych palach kladce, ktora prowadzi nas wglab rozlewiska, wprost do najpotezniejszego, najbardziej spektakularnego wodospadu zwanego Garganta do Diablo (Gardziel Diabla), gdzie woda az kipi w przepasci, a gigantyczna kaskada,tworzaca wielka chmure pary wodnej, wybija z hukiem w gore nawet na kilkadziesiat metrow...
Przed nami koncowy etap trasy.Wjazd winda na najwyzsza platforme widokowa,oferujaca spektakularny widok na wodospady z gory, w szczegolnosci zas oczywiscie na kipiaca w otchlani Gardziel Diabla...
.
....widok z platformy widokowej w piekny, sloneczny, bezchmurny dzien...
..takie natomiast widoki towarzysza nam w tym samym miejscu, przy mniej sprzyjajacych warunkach atmosferycznych:)...
Wodospady Iguazu to nie jedyne wodospady jakie udalo mi sie odwiedzic w zyciu. Kilka lat temu. bedac w Kanadzie, mialam szczescie zobaczyc rowniez slynna Niagare. Jesli wiec macie ochote przypomniec sobie rowniez ten cud natury i porownac obydwa miejsca, zapraszam Tutaj.









































































No comments:
Post a Comment